Jedna z najlepszych zabawek jakie miałam. Jest absolutnie niedoceniana i pomijana w kontekście zabaw z dziećmi.

Potrzebne będą:

  • Folia bąbelkowa – dowolna wielkość i format
  • Taśma klejąca – opcjonalnie

Dorośli często „wypstrykują“ folię bąbelkową wyładowując w ten sposób zdenerwowanie. Jest coś magicznego w bezmyślnym pstrykaniu. Niejeden się zatracił w pstrykaniu i czując lekkie zażenowanie swoją infantylnością, nie potrafił wytłumaczyć magii pstrykania. Podobnie dla dziecka jest to wspaniała zabawa sensoryczna!

 

Możemy wykorzystać folię bąbelkową, w którą zapakowane były produkty, które zamówiliśmy lub możemy kupić folię bąbelkową w sklepie z akcesoriami do przeprowadzek lub nawet na poczcie.

 

 

Ja poszłam w duży format i kupiłam całą belkę.

Folię rozkładamy na dywanie lub podłodze – jeśli wybieramy opcję z podłogą to koniecznie trzeba przykleić folię taśmą do podłogi by dziecko się nie poślizgnęło. Zdejmujemy skarpetki i już! Biegamy z naszym Szczęściem po bąbelkach. Można też się turlać lub rozwalać bąbelki piąstkami. Aż nam się znudzi lub do póki starczy sił. Jest to zabawa baaaardzo wciągająca.

 

 

Można oczywiście zabawę wykonać w skarpetkach lub rajstopach, ale doznania są o wiele lepsze na bosaka.

 

 

UWAGA: dzieci młodsze chętnie wszystko sprawdzają buzią. Pilnujcie by młodsze maluchy raczkując po folii nie włożyły jej do buzi i nie zjadły.

Starszym dzieciom można kawałki foli przygotować na długą podróż samochodem. Czas im szybciej będzie mijał, gdy będą miały za zadanie „wypstrykać“ wszystkie bąbelki J