Wszystkie dzieci uwielbiają tworzyć własną biżuterię. Celowo zaznaczam słowo wszystkie (!!!!). Nie ograniczajmy się tylko do dziewczynek. Chłopcy tak samo chętnie się w to pobawią. Należy jedynie unikać łączenia biżuterii tylko z jedną płcią.

2 lata temu odwiedziłam pewno hurtownię pasmanteryjną tuż przed jej likwidacją. Złapałam kilka opakowań guzików „z pętelką“ z tyłu. Bez konkretnego celu. Były śliczne, za grosze i pakowane po 50 sztuk.

 

Pomysł i wykorzystanie narodził się sam. Moi chłopcy starali się użyć ich jako koralików nawlekając na grubą nitkę. Słaby pomysł. Małe rączki nie są na tyle sprawne, by bez problemu nawlekać koraliki na nitkę. Dałam więc im  „kreatywne druciki“. Można je teraz dostać w każdym papierniczym. Nowy wymiar nawlekania! Sztywny drucik nie uciekał tak jak nitka, a na koniec wystarczy go zagiąć by stworzyć pierścionek, bransoletkę lub naszyjnik.

Wzór zależy od tego jakie mamy akurat guziki lub koraliki.

Rada: super zajęcie jeśli idziemy się spotkać z kimś na kawę i zabieramy dziecko ze sobą.  Ciche zajęcie nie wymagające tysiąca atrybutów , a jednocześnie inne niż kredki i kartka.